Artykuły

Nagradzanie psa – co, jak, kiedy i dlaczego? (Część 2)

Nagroda pokarmowa. To, najprościej mówiąc, smakołyki. Nagradzanie psa kawałkami jedzenia to najpopularniejszy, najprostszy w zastosowaniu i odpowiadający większości psów sposób pracy. Uniwersalna skuteczność tej metody wiąże się ściśle z pierwotną chęcią przetrwania każdego zwierzęcia – aby przeżyć, musi jeść.

Czytaj dalej »

„On się musi otrzaskać z zawodami”, czyli o nabywaniu doświadczenia przez psa

W różnych rozmowach na temat psów znajdujących się u progu kariery IPO-wskiej często słyszę, że dane zwierzę musi nabrać doświadczenia. Gdy podrążyć temat i dopytać, o jakie doświadczenie chodzi, okazuje się, że w największej cenie jest doświadczenie startowe. „To jego pierwszy (drugi/trzeci) start, musi się otrzaskać z zawodami” – słyszę wówczas. Pies miałby więc funkcjonować tak jak ludzki sportowiec, od którego w pierwszym sezonie nie należy oczekiwać zbyt wiele, gdyż musi okrzepnąć, zapłacić niezbędne nieraz frycowe, by dopiero później, po zaprawieniu się w bojach na określonym poziomie, móc stanąć do równej walki z tymi, co ten etap mają już za sobą. Brzmi sensownie? Niestety, to kompletna bzdura.

Czytaj dalej »

„Szkolenie nie działa”?

„Tutaj to zupełnie inny pies! Na zajęciach zachowuje się idealnie, ale w domu – wszystko po staremu… Czasem zaczyna ciągnąć na smyczy gdy tylko po zajęciach kierujemy się do samochodu!”

Czytaj dalej »

Komenda zwolnienia – krótkie słówko o wielkiej mocy

Bez tego krótkiego słowa każda inna komenda traci na znaczeniu, lub sens w ogóle. Kiedy wyjaśniam to na zajęciach, proszę kursanta, by dał psu komendę „Siad”. Pies siada. Wtedy pytam przewodnika, jak długo jego pies ma teraz tu siedzieć. Zapada skonfundowana cisza. „Minutę? Godzinę? A może do jutra do 12:30?” – dopytuję. „No, nie wiem…” – pada odpowiedź.

Czytaj dalej »

IPO – harmonia przeciwieństw

IPO, tak jak je opisałem, wymaga pełnego zaangażowania w każdą czynność i stan umysłu, a następnie błyskawicznego przeniesienia tego zaangażowania w całości na inną czynność i stan. U dobrego i dobrze przygotowanego psa nie ma tu miejsca na rozpamiętywanie tego, co było przed chwilą, ani przewidywanie tego, co zaraz się zdarzy. Jest całkowite oddanie się temu, co teraz. Jeśli zgodzimy się, że jednym z elementów natury psa, który odróżnia go od nas, jest „życie chwilą”, to może te psy, które trenują IPO, przy okazji mogą też być trochę bardziej… psami. Czyż wobec tego może być regulamin bliższy ich naturze?

Czytaj dalej »

Po co komu luźna smycz?

Co ma luźna smycz do braku reakcji na przywołanie, do rzucania się na psy, do strachu przed strzałami czy do pożerania śmieci pod blokiem?

Czytaj dalej »