Przywołanie – jak to zrobić?

Postanowiłam napisać teraz krótką instrukcję dla tych, którzy postanowili nauczyć swojego pupila wracania na wołanie od nowa. Przyda się też tym, którzy chcą wypracować niezawodne przywołanie ze szczeniakiem.

Czytaj dalej »

Nie, Twój pies naprawdę NIE MUSI się przywitać!

Nie, on naprawdę NIE MUSI się przywitać z każdym z nich. Prawdopodobnie by chciał (bo żadnej innej rozrywki na spacerze mu nie pokazałeś), ale naprawdę nie uważasz, że możesz i powinieneś wpływać na jego decyzje? Psy dobiegające bez kontroli do naszych czworonogów (bo zaliczam się do grupy osób opisanej w pierwszym akapicie) potrafią bardzo utrudnić taki spacer, o jakim marzymy. Czasem wręcz całkowicie go uniemożliwiają.

Czytaj dalej »

Pies do bloku? Świetny pomysł!

„Pies w bloku się męczy” – nie wiem, czy istnieje zdanie powtarzane częściej, gdy mowa o naszych czworonożnych towarzyszach. Posiadanie domu z ogrodem zdaje się dla wielu ludzi oczywistym i absolutnym warunkiem nabycia psa, szczególnie dużej rasy. Wiele razy słyszałam już: „Niedługo przeprowadzamy się do domu z ogrodem, więc nareszcie będziemy mogli mieć psa”. O tym, czy ogródek faktycznie gwarantuje psu szczęście pisałam już w osobnym artykule, ale postanowiłam skupić się typowo na tym rażącym absurdzie, jakoby psy w blokach miałyby się MĘCZYĆ.

Czytaj dalej »

Jaki jest twój pies? – Armin Winkler o popędach psa

Czym są popędy? Niestety, często zapomina się o tym, co ów termin powinien oznaczać. Mianem tym nie należy określać wszystkiego, co robi pies. Popędy to wewnętrzne impulsy i potrzeby, które motywują zwierzęta , w tym przypadku psy ,do określonych zachowań.

Czytaj dalej »

„Czekaj!”, czyli samokontrola na co dzień (i w sporcie)

Trudno mi sobie wyobrazić życie z psem bez hasła CZEKAJ. Jest ono dość niekonkretne (USIĄDŹ przykładowo oznacza bardzo konkretną czynność, zawsze tą samą – posadzenie zadka na podłożu) i rozlewające się na wiele kontekstów, mnóstwo sytuacji. Często w różnych momentach znaczy pozornie coś zupełnie innego.

Czytaj dalej »

Nagradzanie psa – co, jak, kiedy i dlaczego? (Część 3)

Nagradzanie zabawką. Czy wiecie, że mały pudelek goniący po mieszkaniu swoją różową pluszową piłeczkę kieruje się tym samym instynktem, co lis ruszający w pogoń za królikiem? Tak, w naszych czworonożnych towarzyszach wciąż gra wiele pierwotnych instynktów. Niektórych wolelibyśmy się pozbyć (nikt nie lubi niespodzianek w rodzaju psa oblepionego łajnem czy padliną…), ale są takie, które warto w pełni wykorzystać. Są to np. popęd pokarmowy (każący psu jeść, jeść, JEŚĆ!), popęd stada (pozwalający psom przywiązywać się do ludzi), a także popęd łupu (inaczej zwany łowieckim). W tym artykule skupimy się na tym ostatnim.

Czytaj dalej »

Nagradzanie psa – co, jak, kiedy i dlaczego? (Część 2)

Nagroda pokarmowa. To, najprościej mówiąc, smakołyki. Nagradzanie psa kawałkami jedzenia to najpopularniejszy, najprostszy w zastosowaniu i odpowiadający większości psów sposób pracy. Uniwersalna skuteczność tej metody wiąże się ściśle z pierwotną chęcią przetrwania każdego zwierzęcia – aby przeżyć, musi jeść.

Czytaj dalej »