Palenie miski – tak czy nie?

Dlaczego nie stosujemy popularnego palenia miski, czyli deprywacji pokarmowej, i dlaczego nie polecamy tego naszym kursantom? Powodów jest kilka, ale najważniejszym z nich jest to, że praktycznie nigdy nie ma takiej potrzeby.

Palenie miski a codzienna praca z psem

Przeciętnemu właścicielowi psa, który chce mieć po prostu niekłopotliwego towarzysza na co dzień, nie jest to do niczego przydatne. W życiu codziennym nie są potrzebne żadne złożone, precyzyjne, techniczne umiejętności, które wymagałyby dokładnego prowadzenia i zaznaczenia jedzeniem (chodzenie przy obu nogach z kontaktem wzrokowym, wchodzenie tyłem między nogi, prościutkie przywołanie z siadem, wchodzenie na platformy czy zmiany pozycji w skrzynce).

Spokojne poruszanie się na smyczy, swobodne chodzenie przy nodze, przywołanie czy zakaz to czynności, których nie trzeba warunkować z użyciem popędu. Ich niezawodność również jest znacznie większa, gdy w ich nauce nie bazuje się na nagrodach rzeczowych. Nie znaczy to, że na co dzień NIE WOLNO używać jedzenia; owszem, może być ono fajnym DODATKIEM, zwł. gdy właściciel dopiero uczy się komunikacji z psem, ale stawianie go na pierwszym czy wyłącznym miejscu najczęściej ma bardzo krótkie nogi. Tym samym windowanie w kosmos popędu jest z punktu widzenia codziennego posłuszeństwa najzwyczajniejszą stratą czasu.

Palenie miski w sporcie z psem

Palenia miski nie używamy również dla celów sportowych, choć sami przygotowujemy nasze psy do startów na poziomie międzynarodowym. Motywacja do pracy to coś, co znacznie wykracza poza popęd (nie tylko zresztą pokarmowy). Samokontrola, umiejętność skupienia uwagi, poczucie bezpieczeństwa, czytelność, odpowiedni poziom wymagań czy otwartość na interakcję – to elementy, które wychodzą na pierwszą linię, zanim jeszcze popęd w ogóle będzie mógł dojść (lub nie) do głosu. Tak więc sprowadzanie motywacji do chęci jedzenia jest podejściem ograniczonym i spłaszczonym, żeby nie powiedzieć: prymitywnym.

CHCESZ POPRAWIĆ MOTYWACJĘ U SWOJEGO PSA?

Okładka produktu na sklep: Motywacja psa do pracy z człowiekiem

Palenie miski a szerszy kontekst etosu pracy

Ten argument jest właściwie prostą konsekwencją poprzedniego – spalenie miski to zaledwie kropla w morzu. Co z tego, że pies będzie dostawał jedzenie tylko podczas ćwiczeń, skoro w innych sferach życia nie będzie miał ograniczeń i wyzwań:

❌ będzie mógł do woli folgować swoim zachciankom (np. ciągnięcie do różnych zapachów)

❌ nie będzie musiał wprawiać się w cierpliwości i samokontroli (np. przed wyjściem na spacer)

❌ nie będzie umiał przezwyciężać prostych sytuacji niekomfortowych (np. bezbolesne, acz niewygodne zabiegi pielęgnacyjne wykonywane bez odwracania uwagi)

❌ nie będzie musiał skupiać się na podążaniu z przewodnikiem (ignorując bodźce z otoczenia)

❌ akceptacja przewodnika będzie czymś oczywistym, bez względu na okoliczności;

Trening wymaga umiejętności skupienia na jednej czynności, przezwyciężania trudności związanych z nauką nowych umiejętności czy zwiększania wyzwań, radzenia sobie z wysokimi emocjami, cierpliwości i chęci, by grać według reguł wyznaczonych przez człowieka. Te umiejętności również można (jak widać powyżej) ćwiczyć na co dzień, a są one równie ważne, co sztuka zjadania karmy na czas (a często ważniejsze!).

Karmienie z miski nie oznacza rozpieszczania!

Dla jasności – to nie jest tak, że zalecamy, by psy miały swobodny i nieograniczony dostęp do jedzenia. Bynajmniej! Uważamy, że karmienie powinno być inicjowanym przez nas rytuałem, i gdy pies zostawi miskę, to zje dopiero przy następnej okazji (może to być następne karmienie, może być to trening). Ale:

☝🏼nie karmimy wyłącznie podczas pracy

☝🏼nie pracujemy w sporcie na karmę bytową (chcemy, żeby treningowe jedzenie było czymś wyjątkowym; nie, nie powoduje to uzależnienia od nagrody!)

☝🏼nie boimy się zmienić karmy lub doprawić jej, jeśli pies nie chce jeść przez dłuższy czas, powiedzmy więcej niż jeden dzień; dotyczy to zwł. szczeniąt (które muszą jeść regularnie dla zdrowego rozwoju!) oraz nowo przybyłych psów (stres)

❗️Na koniec: to nie apetyt sprawi, że trening będzie dobry. Odwrotnie: to dobry trening sprawi, że pies podczas niego będzie jadł z apetytem.

PODOBNE ARTYKUŁY