Relacja z czerwcowych treningów z Karolem Kovacem i Martinem Plechackiem

Patryk i ja nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy któryś długi weekend wykorzystali jak większość społeczeństwa, czyli po prostu na leniuchowanie na jakiejś działce przy piwku i grillu. I choć regularnie obiecujemy sobie, że tym razem pojedziemy na jakieś „prawdziwe” wakacje, by oddać się tradycyjnemu wypoczynkowi, to oczywiście gdy okolice Bożego Ciała przyniosły ze sobą kilka wolnych dni, z szerokimi uśmiechami ruszyliśmy w stronę Czech. A cieszyła nas wizja spędzenia dwóch dni na treningach tropienia z Karolem Kovacem oraz trzech na seminarium z Martinem Plechackiem.

Czytaj dalej »

FMBB 2014 – podsumowanie

W tydzień po zakończeniu mistrzostw świata FMBB nadchodzi czas na podsumowanie imprezy. Przywiezione z niej obrazy i wspomnienia są jeszcze dość żywe, a jednocześnie można już na nie spojrzeć z pewnego dystansu i ocenić krytycznym okiem.

Czytaj dalej »

FMBB 2014 – finał

Po krótkiej przerwie wynikającej z napiętego grafiku ostatnich dwóch dni na FMBB i trudów powrotu do domu, zapraszam na dokończenie relacji z imprezy. Dziś skupię się na ostatnim dniu części zasadniczej i niedzielnym wielkim finale, natomiast w najbliższych dniach napiszę obszerniejsze podsumowanie, niepozbawione obyczajowo-refleksyjnych wstawek.

Czytaj dalej »

FMBB 2014 – dzień 5

Dziś króciutko i niestety bez zdjęć, bo przed chwilą wróciliśmy do kempingu, a do dyspozycji mam ostatnie minuty dostępu do Internetu. Jutro z kolei prosto ze stadionu wyjeżdżamy do Polski, więc następna relacja dopiero w przyszłym tygodniu, za to obszerniejsza i bardziej szczegółowa

Czytaj dalej »

FMBB 2014 – dzień 4

Piątek rozpoczęliśmy bardzo wcześnie, bo już o 7:30 miałem z Aiaxem występ w posłuszeństwie. Nadmienić jednak trzeba, że pojęcie „wcześnie” ma w Finlandii o tej porze roku specyficzne znaczenie, bowiem mniej więcej od 23 do 5 jest tak samo jasno, jak w Polsce ok. 21, co bywa nieco mylące. Tak czy inaczej, trzeba było wstać 2 godziny przed wyznaczonym czasem startu, by spokojnie się umyć, przekąsić coś, dojechać na stadion, wyprowadzić psy i odbyć wszystkie przedstartowe rytuały.

Czytaj dalej »

FMBB 2014 – dzień 3

Nasz pierwszy dzień startów upłynął pod znakiem śladów. Z góry przepraszam za słabą jakość i małą ilość zdjęć, ale treningi, dojazd, występ i powrót zajęły nam ponad 8 godzin, przez co zdołaliśmy obejrzeć zaledwie jeden występ na płycie, a po napisaniu tej relacji czeka mnie jeszcze jeden trening posłuszeństwa przed jutrzejszym wczesnoporannym występem. Tyle tytułem wstępu.

Czytaj dalej »